| Granica | inne lektury | kontakt | reklama | studia | |
| • streszczenia • opracowanie • bohaterowie • życie i twórczość autora • test |
Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Granica
Cecylia Kolichowska (z domu Biecka) - charakterystyka© - artykuł chroniony prawem autorskim autor: Dorota BlednickaW młodości piękna, „żywa jak iskra”, lubiła zabawę i taniec, towarzystwo innych i podróże. W biegiem czasu zestarzała się, a „zmarszczki na jej chudej twarzy powstały z samych min zirytowanych. Fałdy po bokach ust, które się robią od śmiechu, były tak ściągnięte w dół, że wyglądały jak wielkie rozgoryczenie”. Nosiła na szyi aksamitkę, przez którą „przewieszały się z przodu dwa woreczki niepotrzebnej skóry”. Rozgoryczona i zmęczona życiem. Okazało się, że Wąbrowski miał kochankę, która pojechała za nim, kiedy został zmuszony do ucieczki za granicę. Po jego samobójstwie, związała się ze starszym od siebie o piętnaście lat, rejentem Aleksandrem Kolichowskim. Drugie małżeństwo zawarła z rozmysłem, by zagwarantować sobie spokojną starość. Kolichowski okazał się mężczyzną zakochanym w niej bezgranicznie. Jednocześnie jednak uczynił z niej więźnia we własnym domu. Nie mogła nigdzie wychodzić, z nikim się spotykać, była kontrolowana na każdym kroku. Związek z Kolichowskim był dla Cecylii koszmarem, mąż wielokrotnie szantażował ją, urządzał jej sceny zazdrości, zabraniał się nawet ładnie ubierać. Ze względu na pogarszający się stan zdrowia syna, wywiozła go za granicę i straciła z nim kontakt na wiele lat. Po śmierci drugiego męża sądziła, że zostawił jej w spadku sporą gotówkę, lecz w jego kasie znalazła kwity wystawione na pewną kobietę i zrozumiała, że Kolichowski również miał kochankę. Zaopiekowała się córką swojego brata, Elżbietą, do której przez szereg lat przywiązała się i pokochała, lecz tak naprawdę nigdy nie potrafiła okazywać dziewczynie uczuć. Drżała jednak na myśl, że Elżbieta z czasem dojdzie do porozumienia z matką i wyprowadzi się od niej. W wieku pięćdziesięciu lat sądziła, że życie się dla niej skończyło. Z trudem dopuszczała do siebie świadomość, że starzeje się, bardziej widząc ten proces u swoich znajomych niż u siebie. Co roku spotykały się u niej w dniu imienin stare znajome, czego nie lubiła i nazywała „kongresem czarownic”. Prowadziła kamienicę po Kolichowskim, która przynosiła jej skromny zysk i dostarczała jej nieustannych kłopotów z lokatorami. Z biegiem czasu zamknęła się w sobie, stroniła od towarzystwa, była nieugięta w swych decyzjach. Pod koniec życia zaczęła poważnie chorować i ostatnie tygodnie przeleżała w łóżku. Kiedy Karol wrócił do domu z zagranicy, z trudem odnalazła w obcym i dorosłym już mężczyźnie swojego syna. Zaakceptowała go jednak, a z czasem polubiła.
Dla swych lokatorów była dobra, choć wiedziała, że wykorzystują ją i nie płacą za czynsz. Kamienica w świadomości pani Cecylii, stała się symbolem jej upadku. W powieści to postać, która skupia się wyłącznie na rozpamiętywaniu dawanych czasów, niepogodzona z upływem lat, oschła wobec innych. Potrafiła jednak kochać, nie potrafiąc okazywać uczuć.
Zobacz inne artykuły: | ||||
Tagi: • Ziembiewicz • Zenon Ziembiewicz • Granica Zofia Nałkowska • Granica Zofii Nałkowskiej • Granica opracowanie • Opracowanie Granicy Zofii Nałkowskiej • Streszczenie Granicy • Powtórka z Granicy • Biecka • Warstwy społeczne w Granicy |