„Granica” - streszczenie szczegółowe - strona 6
      Granica | inne lektury | kontakt | reklama | Wersja mobilna
streszczeniaopracowaniebohaterowieżycie i twórczość autoratest   

Jesteś w: Ostatni dzwonek -> Lektury -> Granica

„Granica” - streszczenie szczegółowe

W Boleborzy zaczęły się żniwa. Zenon wciąż spotykał Justynę, choć w rzeczywistości był przekonany, że jej nie szukał. Dziewczyna chętnie mu opowiadała o innych ludziach, a on odnosił wrażenie, jakby nie miała własnego życia. Uczestniczyła we wszystkich zajęciach w majątku i to ją uszczęśliwiało.

Bardzo ważnym elementem codziennego życia w Boleborzy było wspólne spożywanie posiłków. Walerian Ziembiewicz nakazywał Bogutowej przyrządzanie potraw tak, jak dla Tczewskich. Zenon zauważył, że ojciec bardzo się postarzał, zrobił się spokojniejszy. Przestał też pić i palić. Schorowany i otyły pan Walerian nie mógł już polować, więc skupił się wyłącznie na jedzeniu, które z czasem zmieniło się w łakomstwo. Całe dnie spędzał w polu.

Matka Zenona, nazywana zdrobniale „Żancią” nie robiła w domu prawie nic, przez całe dnie grywając na fortepianie. Domem i służbą rządziła cicho i skutecznie, rozpływając się w samozadowoleniu. Po powrocie męża z pola, siadywała z nim do wspólnego posiłku. Na kolację był wtedy wzywany Zenon. W boleborzańskim domu wyróżniał się stylem bycia i poglądami. Pani Żancia wierzyła bezgranicznie w opatrzność boską i zawierzała jej całą swoją rodzinę. Po kolacji rodzina Ziembiewiczów piła herbatę, którą pani Żancia od trzydziestu lat sama zaparzała i nalewała. Potem pan Walerian całował żonę w rękę, a ona całowała jego rękę, co dla Zenona już od dzieciństwa było przykre.

Zenon obserwując rodziców, miał świadomość, że łączy w sobie cechy rodziców. Z matką potrafił się porozumieć, lecz były w niej rzeczy, które go niepokoiły. Zaś ojciec wydawał mu się znacznie groźniejszy. Czasami wstydził się, że to właśnie ojcu zawdzięcza swoje istnienie, że jest owocem jego erotyzmu. Pragnął wytępić z siebie te cechy, które odziedziczył po nim. Jednocześnie nie mógł się pogodzić z faktem, że pan Walerian coraz bardziej się starzał.

Zenon skutecznie opierał się swojej słabości do Justyny Bogutówny. Wszystko jednak sprzyjało ich kontaktom. Dziwił się matce, która doskonale znała słabość męża do młodych dziewczyn, a jednak tolerowała ich obecność we dworze. W tym okresie Justyna stała się jej ulubienicą. Opowiadała o niej chętnie synowi, nie dostrzegając, że córkę kucharki i Zenona zaczyna coś łączyć.


Zenon zaczął dostrzegać w Justynie wiele cech, które stały się dla niego ważne. Widział jej delikatne piękno, radość życia i jej przywiązanie do niego. Z czasem chciał po prostu ją mieć, choć mówiła mu, że bardzo różni się od innych mężczyzn, którzy nie dają spokojnie przejść dziewczynie. Właśnie dzięki jego zachowaniu, Justyna przestała być czujna. Kiedy zapytała go, czy wróci za rok do Boleborzy, nie potrafił jej niczego obiecać, lecz odpowiedział, że wróci. Zaskakiwała go tym, że szukała jego towarzystwa, zachowując się tak, jakby ją kochał. Zanim Zenon wyjechał, Justyna została jego kochanką.

VII.

Podczas ostatecznej rozmowy z ojcem, Zenon poprosił go o pieniądze, których potrzebował, by ukończyć ostatni rok nauki. Do tej pory sam starał się zarobić na szkołę, lecz przez wojnę stracił stypendium. Reakcja starego Ziembiewicza zaskoczyła syna. Pan Walerian wyraźnie się wystraszył i kazał iść Zenonowi do matki, bo to ona pilnowała wszystkich rachunków. Pani Żancia powiedziała synowi, że chętnie by mu pomogli, lecz stracili wszystko i że mają spore długi. Zasugerowała również, by Zenon został w Boleborzy. Zenon uznał, że będzie musiał sam sobie poradzić. Pani Żancia wspomina o Czechlinskim, który mógłby pomóc synowi.

Po wyjeździe z Boleborzy, Zenon był umówiony w mieście na spotkanie z Czechlińskim. Obiecał mu przysyłać z zagranicy artykuły, które miały być zamieszczane w dzienniku regionalnym. Spotkali się w restauracji Hotelu Polskiego, gdzie Zenon wręczył Czechlińskiemu pierwszy artykuł. Przez okno dostrzegł wychodzącego z cukierni Awaczewicza. Mężczyzna był w cywilu i wyraźnie się postarzał.

strona:    1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    21    22    23    24    25    26    27    28    29    30  


Szybki test:

Julian Toruciński był właścicielem:
a) sklepu bławatnego
b) sklepu tytoniowego
c) cukierni
d) drukarni
Rozwiązanie

Walerian Ziembiewicz po stracie majątku swojego i żony, objął stanowisko:
a) administratora
b) rządcy
c) dyrektora
d) urzędnika
Rozwiązanie

Ksiądz Czerlon był proboszczem w:
a) Wąbrowie
b) Boleborzy
c) Piesznie
d) Chązebnej
Rozwiązanie

Więcej pytań

Zobacz inne artykuły:

StreszczeniaOpracowanie
„Granica” - streszczenie szczegółowe
Geneza „Granicy” Nałkowskiej
„Granica” - czas i miejsce akcji
„Granica” - interpretacja i wieloznaczność tytułu
Cechy powieści Nałkowskiej
Główne wątki występujące w „Granicy”
„Granica” - plan wydarzeń
Życiorys i twórczość Nałkowskiej
„Granica” jako powieść psychologiczna – nowatorstwo dzieła
Obraz społeczeństwa w „Granicy”
Droga kariery Zenona Ziembiewicza
Obrona i oskarżenie Ziembiewicza
Filozofia w „Granicy” - „Jakimi ludźmi jesteśmy naprawdę? Czy takimi, jakimi nas widzą inni, czy też takimi, za jakich sami się uważamy?”
Problem moralności w „Granicy”
Motyw kobiety w „Granicy” Zofii Nałkowskiej
Kariera i władza w „Granicy”
Motyw żony w „Granicy”
Motyw matki w „Granicy”
Obraz miłości w „Granicy”
Motyw choroby, cierpienia, śmierci w „Granicy”
Inne motywy literackie występujące w Granicy
Najważniejsze cytaty z „Granicy”
Bibliografia




Bohaterowie
Zenon Ziembiewicz - charakterystyka
Justyna Bogutówna - charakterystyka
Elżbieta Biecka (później Ziembiewicz) - charakterystyka
Cecylia Kolichowska (z domu Biecka) - charakterystyka
Pozostali bohaterowie „Granicy”





Tagi:
• Ziembiewicz • Zenon Ziembiewicz • Granica Zofia Nałkowska • Granica Zofii Nałkowskiej • Granica opracowanie • Opracowanie Granicy Zofii Nałkowskiej • Streszczenie Granicy • Powtórka z Granicy • Biecka • Warstwy społeczne w Granicy
Partner serwisu: